Archiwa tagu: Litwa

Matka Miłosierdzia

Niedawno obchodziliśmy święto Matki Bożej Miłosierdzia, która czczona jest w Ostrej Bramie. Czego nas ono uczy?

Maryja jest sama miłosierna i jest Matką Miłosierdzia Wcielonego – Jezusa Chrystusa. Czasem wydaje się nam, że jako kobieta jest Ona nawet bardziej litościwa i czuła niż Bóg. Prawda jest jednak taka, że najwyższym Dobrem jest On sam, a Ona nie robi nic poza naśladowaniem Go.

Nie zmienia to faktu, że warto modlić się do Boga przez pośrednictwo Jego najdroższej, niepokalanej Matki. Ona wstawia się za nami – i to potężnie, tak jak uczyniła to na weselu w Kanie Galilejskiej, gdzie zabrakło napoju, a Ona wyprosiła u Jezusa, żeby zamienił wodę w wino.

Maryja Ostrobramska jest szczególnie związana z apostołką Miłosierdzia – św. Faustyną. Po pierwsze, należała ona do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Po drugie, właśnie w wileńskim sanktuarium, za staraniem bł. Michała Sopoćki, po raz pierwszy został wystawiony publicznie obraz Jezusa Miłosiernego.

Maryja, Matka Miłosierdzia, była przy Jezusie od zwiastowania aż po krzyż. Ona jest odbiciem Jego dobroci. Ona pokazuje nam jak żyć i wstawia się za nami nieustannie. Dziękujmy Bogu za taką Matkę – Jego i naszą.

Od przełęczy do wzgórza

 

Autor: Cyclingralph – praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40966805

Zaczął się sezon kolarski. Kibice tego sportu wiedzą, że we Francji – gdzie odbywają się największe wyścigi – przełęcz to col. Ale skąd się właściwie wzięło to słowo?

Okazuje się, że jak przystało na język romański, etymologia jest łacińska. Starożytni mianem collum określali szyję, która zresztą po francusku nazywa się podobnie – cou, a po włosku i hiszpańsku – collo/cuello.

Z kolei Anglicy i Hiszpanie mówią na przełęcz pass/paso. Wyraz ten także pochodzi z łacińskiego, a konkretnie od passus – krok. Stąd też biorą się czasowniki pass/pasar – przechodzić oraz polskie pasaż.

Rzymianie mieli jeszcze jedno słowo podobne do collum, a mianowicie collis (wzgórze). Z tego korzenia wyrosło włoskie colle, hiszpańskie colina i francuskie colline (wszystkie znaczą to samo). Dalekim krewnym jest też angielskie hill, litewskie kálnas czy rosyjskie холм.

Warto dodać, że od tego ostatniego pochodzi nazwa miasta Chełm. Do XIX wieku mieszkali tam bowiem Rusini. Przeszli oni jednak na katolicyzm rzymski, żeby uniknąć losu grekokatolików z reszty zaboru rosyjskiego, których podporządkowano patriarchatowi moskiewskiemu. W ten sposób rusyfikacja przyniosła efekt przeciwny do zamierzonego, rozszerzając zasięg polskości do linii Bugu.

Tak czy inaczej, poznanie etymologii pozwala nauczyć się wielu języków naraz. A każdy może to zrobić na Wikisłowniku.