Archiwa tagu: kara

Marsz fanatyków

W dniu Zesłania w wielu miastach odbywa się Marsz dla Życia i Rodziny. Niestety – z Duchem św. nie ma on nic wspólnego.

Wywodzący się z Polski ruch pro-life jest jedną z najczarniejszych kart w dziejach Kościoła. Polega on na prymitywnej interpretacji 5. i 6. przykazania przy perwersyjnym powoływaniu się na Jezusowe prawo miłości. Te szczytne hasła, doprowadzone do absurdu, w ustach fundamentalistów stają się okrutne. Narzekamy, że muzułmanie bywają terrorystami, ale chrześcijanie też mają swoich wojujących bioetyków.

Rygoryzm moralny jest stałą pokusą religii, ale w istocie stanowi jej zaprzeczenie. Prawdziwy Bóg jest zbawicielem, a nie despotą. Nie wolno straszyć piekłem za rzeczy, które są co najwyżej grzechem lekkim. Inaczej prowadzimy do rozpaczy, która jest przeciwieństwem wiary.

Pomódlmy się dzisiaj, aby Paraklet oświecił tych faryzeuszów, którzy ośmieszają Boga i dręczą bliźnich.

Rok Przebaczenia

Statua Jezusa Miłosiernego w El Salvador (Mieście Zbawiciela) na Filipinach.

15-metrowa statua Jezusa miłosiernego w El Salvador (Mieście Zbawiciela) na Filipinach.

Rozpoczął się rok 2016, poświęcony istocie chrześcijaństwa, czyli miłosierdziu. „Misericordia” może dotyczyć zarówno ciała, jak i duszy. Który aspekt jest ważniejszy? Ten drugi, ponieważ ratuje on człowieka nie od doczesnego, ale wiecznego cierpienia. Prośba przestępcy o przebaczenie i udzielanie go przez księdza jest najwspanialszą rzeczą, jaką można zrobić.

Trzeba przy tym podkreślić, że dobroć Boga nie zna żadnych granic. Człowiekowi może się wydawać, że jakieś zło jest niewybaczalne, ale dla Chrystusa, czyli obiektywnie, takie słowo w ogóle nie istnieje. Jeśli stawiamy zapory odpuszczeniu win i kar, sprzeciwiamy się wprost Jezusowi.

Niestety, są tacy nieludzcy i bezbożni duchowni, którzy mnożą warunki, pod jakimi może być udzielone rozgrzeszenie. Co więcej, niektórzy mówią od razu, że go nie dadzą. I to nawet jeśli penitent nie popełnił grzechu ciężkiego. Takiej postawy nie da się pogodzić z religią; właśnie ona jest prawdziwym grzechem ciężkim, prowadząc ludzi do rozpaczy.

Pamiętajmy jednak, że nie tak jest po Bożemu: on z rozkoszą przebacza każdemu – bez wyjątków. Gdybyśmy ograniczali pojednanie z nim tylko do sakramentu pokuty, to skazywalibyśmy na piekło dużą część protestantów, którzy go nie mają, ale tak mocno wyznają usprawiedliwienie przez wiarę.

W nowym roku (i zawsze) głośmy więc na cały świat: Bóg jest dobry, nawet (a raczej szczególnie) dla zbrodniarzy; każdy, kto go przeprosi, zostanie uniewinniony.