Archiwa tagu: Francja

Ta która zmieniła oblicze świata

Dziś wspomnienie św. Małgorzaty Alacoque. Chociaż nie jest ona zbyt znana, to jej dokonania były wielkie. A raczej to, czego Bóg przez nią dokonał.

Jezus objawił się francuskiej wizytce, niosąc przesłanie swojej miłości. Nakazał on, aby cały świat wielbił jego serce, które jest pełne dobroci, a które spotyka się z obojętnością coraz większej liczby ludzi. Tak więc Bóg zareagował na postępującą w XVII wieku laicyzację. Dał on czcicielom następujące obietnice:

  • Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
  • Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
  • Będę sam ich pociechą we wszystkich smutkach i utrapieniach życia.
  • Będę ich ucieczką najbezpieczniejszą w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  • Błogosławić będę wszystkim ich zamiarom i sprawom.
  • Grzesznicy znajdą w Mym Sercu źródło i całe morze niewyczerpanego nigdy miłosierdzia.
  • Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  • Dusze gorliwe szybko dostąpią wielkiej doskonałości.
  • Zleję obfite błogosławieństwo na te domy, w których obraz Serca Mego Boskiego będzie zawieszony i czczony.
  • Kapłanom dam moc zmiękczania serc najzatwardzialszych.
  • Imiona osób, które rozpowszechniać będą nabożeństwo do Mego Boskiego Serca, będą w nim zapisane i na zawsze w nim pozostaną.
  • Przystępującym przez 9 z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii Świętej dam łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych, a to Serce Moje stanie się dla nich ucieczką w godzinę śmierci.

Objawienia Serca Jezusowego dane siostrze Małgorzacie były przygotowaniem do kultu Miłosierdzia Bożego. Powoli, ale konsekwentnie przesłanie to objęło całą Ziemię. Dziś obraz Serca Jezusa jest powszechnie znany i czczony. Obyśmy pamiętali, co on oznacza.

 

Od przełęczy do wzgórza

 

Autor: Cyclingralph – praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40966805

Zaczął się sezon kolarski. Kibice tego sportu wiedzą, że we Francji – gdzie odbywają się największe wyścigi – przełęcz to col. Ale skąd się właściwie wzięło to słowo?

Okazuje się, że jak przystało na język romański, etymologia jest łacińska. Starożytni mianem collum określali szyję, która zresztą po francusku nazywa się podobnie – cou, a po włosku i hiszpańsku – collo/cuello.

Z kolei Anglicy i Hiszpanie mówią na przełęcz pass/paso. Wyraz ten także pochodzi z łacińskiego, a konkretnie od passus – krok. Stąd też biorą się czasowniki pass/pasar – przechodzić oraz polskie pasaż.

Rzymianie mieli jeszcze jedno słowo podobne do collum, a mianowicie collis (wzgórze). Z tego korzenia wyrosło włoskie colle, hiszpańskie colina i francuskie colline (wszystkie znaczą to samo). Dalekim krewnym jest też angielskie hill, litewskie kálnas czy rosyjskie холм.

Warto dodać, że od tego ostatniego pochodzi nazwa miasta Chełm. Do XIX wieku mieszkali tam bowiem Rusini. Przeszli oni jednak na katolicyzm rzymski, żeby uniknąć losu grekokatolików z reszty zaboru rosyjskiego, których podporządkowano patriarchatowi moskiewskiemu. W ten sposób rusyfikacja przyniosła efekt przeciwny do zamierzonego, rozszerzając zasięg polskości do linii Bugu.

Tak czy inaczej, poznanie etymologii pozwala nauczyć się wielu języków naraz. A każdy może to zrobić na Wikisłowniku.

Bush i Bosco

Czy podobieństwo tych dwóch znanych nazwisk jest przypadkowe? Lingwiści odkryli, że nie, bo mają one wspólne korzenie.

Angielskie bush znaczy krzew, a także pustkowie – ważny element tożsamości Australijczyków. Podobne słowo mamy także w innych językach germańskich, natomiast Francuzi mówią buisson.

Z kolei włoskie bosco, hiszpańsko-portugalskie bosque i francuskie bosquet to tyle co lasek.

Ponadto w tym ostatnim języku mamy jeszcze boisdrewno.

To jeden z wielu dowodów na to, że języki europejskie są do siebie bardzo zbliżone.